“The criminal doesn’t escape.’ Dix smiled wryly. Brub said, ‘I won’t say that. Although I honestly don’t think he ever does escape. He has to live with himself. He’s caught there in that lonely place.”
― Dorothy B. Hughes, In a Lonely Place
„In a Lonely Place” to kryminał Dorothy B. Hughes z 1947 roku. warto zwrócić uwagę na rok wydania, ponieważ świat ukazany i wydarzenia są bardzo mocno związane z okresem dopiero co zakońćzonej drugiej wojny światowej. Główny boahter – morderca, o czym wiemy od samego początku, jest pilotem, a właściwie był nim podczas wojny. Jego umiejętności sprawiały, że w końcu czuł się ważny. Ponieważ pochodził z biednej rodziny w amerykańskim społeczeństwie w tym prze kolegów ze studiów traktowany był po macoszemu, trochę jak popychadło, którym za pieniądze mogli się wyręczać. Wojna była więc krótkim okresem w jego życiu, który wspominał przyjemnie. W końcu nie był na dnie drabiny społecznej.
Teraz jednak, kiedy po wojnie wrócił do USA, nie potrafił odnaleźć się w starej-nowej rzeczywistości. Żył z pieniędzy otrzymywanych od wujka z Nowego Jorku a mieszkał dzięki uprzejmości kolegi sprzed wojny w jego mieszkaniu podczas jego nieobecności.
Morderstwa stanowią dla niego jakiś jasny punkt w życiu. W okresie, kiedy jego depresyjne nastroje szczególnie się pogłębiały coś popycha go do śledzenia i mordowania kobiet.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że odnawia znajomość z dawnym kolegą. Ów kolega okazuje się być obecnie pracującym w policji detektywem. Co więcej pracuje przy sprawie seryjnego mordercy.
Głowny bohater, kiedy zdaje sobie z tego sprawę zaczyna prowadzić z nim grę i udając pisarza kryminałów wyciąga od niego informacje na temat śledztwa.
Autorka w niezwykle wciągający sposób wprowadza nas mroczny nastrój panujący w głowie mordercy. Obserwujemy jego umysł , jak stacza się w obłęd co finalnie doprowadza do jego upadku.